ul. Józefa Bema 1/5, 20-045 Lublin

Rok polski: Czerwiec

Sianokosy to wsiowy karnawał. Praca mniej znojna od innych, czysta, przyjemna, dopuszczająca zalecanki i pogwarki. Jedyny zasadniczy warunek jej powodzenia: pogoda.

Zofia Kossak, „Rok polski: obyczaj i wiara”

Pogoda dopisała, gdy w pierwszą niedzielę czerwca spotkaliśmy się w Muzeum Wsi Lubelskiej, by pochylić się nad Zofią Kossak i jej twórczością, a szczególnie „Rokiem polskim” – literackim kalendarzem przyrodniczo-obyczajowym. Miejsce nie było przypadkowe, bo gdzież w Lublinie bardziej można poczuć i docenić piękno przyrody oraz spokój wiejskiego wieczoru, jak nie w skansenie!

Jak na lud polski – pobożnością sławny – przystało, rozpoczęliśmy Mszą św. Piękny drewniany kościółek z Matczyna nie mógł pomieścić wszystkich gości, wielu więc zgromadziło się dookoła, próbując wszak wsłuchać się w teksty liturgii i homilię głoszoną przez ks. Krzysztofa Stolę. Kaznodzieja przypomniał m.in., iż obrazy zaczerpnięte ze świata przyrody, z życia rolniczego, były często używane przez Pana Jezusa w przypowieściach. Najłatwiej bowiem do serca człowieka przemówić przez to, co jest mu znane i bliskie.

Po Eucharystii przeszliśmy do ogrodów przy domku z Żyrzyna, gdzie Dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej, Bogna Bender-Motyka, wyrecytowała fragment opisu czerwca z „Roku polskiego”.

Czerwiec… najdłuższe dnie, najkrótsze noce, noce ciepłe i wonne, rozjaśnione błyskaniem świętojańskich robaczków, luksusowej fantazji natury. Szczytowy punkt lata. Rytmiczne kumkanie żab w strugach i stawach o zmierzchu…

Zofia Kossak, „Rok polski: obyczaj i wiara”

Wnuczka pisarki, Anna Fenby Taylor, dzieliła się swoimi wspomnieniami o babci, która uczyła swoich wnuków miłości do przyrody, dostrzegania piękna otaczającego świata, ukochania ojczyzny… Anna Zalewska z Instytutu Edukacji Narodowej natomiast uzupełniała obraz Zofii Kossak na podstawie jej korespondencji.

Kolejnym elementem artystycznym była fotowystawa Filipa Rybczyńskiego zainspirowana „Rokiem polskim”. Jak pisze sam autor: „Zrezygnowałem z podniosłych dzieł na rzecz prostych, codziennych krajobrazów i portretów, bo Ojczyzna, o której mówi utwór, jest tutaj, za rogiem i należy cieszyć się nią w każdej chwili”.

Pokrzepieni duchowo, mieliśmy okazję wzmocnić się następnie lubelskimi cebularzami z masełkiem. Był to też czas na luźne pogadanki, odpoczynek na łonie kwitnącej natury oraz obejrzenie wystroju domku z Żyrzyna.

Spotkanie zostawiło jednak pewien niedosyt – jeszcze tyle można byłoby powiedzieć, do tylu dzieł sięgnąć! Dlatego zapowiadamy, że szykujemy jeszcze liczne inicjatywy związane z tą wybitną pisarką polską, a wśród nich II Dni Zofii Kossak na jesieni. A już 16 czerwca o godz. 11.00 w Radiu Lublin można będzie usłyszeć reportaż z Kośmina nagrany z udziałem naszych gości: Anny Fenby Taylor i Anny Zalewskiej.

Zmień rozmiar fontu
Kontrast

Copyright 2019 Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" Oddział Okręgowy w Lublinie