ul. Józefa Bema 1/5, 20-045 Lublin

Lublin: tworzymy grę planszową – i gramy przy okazji

Po sukcesie pierwszych Dni Zofii Kossak w Lublinie pragniemy kontynuować w swoim działaniu promocję tej niezwykłej postaci: utalentowanej pisarki, niezłomnej patriotki, wiernej katoliczki, wychowawczyni Narodu Polskiego. W tym roku chcemy do formacji intelektualnej i kulturowej dodać nieco więcej zabawy: oprócz II Dni Zofii Kossak (2-8 czerwca br.) przygotowujemy jeszcze kilka niespodzianek. Uchylamy jednak rąbka tajemnicy co do jednej z nich: będziemy tworzyć planszówkę o Zofii Kossak!

Jest to dla naszego zespołu emocjonująca przygoda, bo chociaż od czasu do czasu gramy w planszówki, żadnej dotychczas nie tworzyliśmy sami. Na szczęście, mamy ekspertów, którzy są gotowi nam pomóc. Jednym z elementów przygotowania jest też… granie 🙂 Zorganizowaliśmy więc 5 marca planszówkowanie w Bibliotece i Czytelni „Civitas Christiana”.

Propozycji na spędzenie Ostatków jest wiele, a wszystkiego zdążyć się nie da… Grono graczy było więc kameralne, ale nie przeszkodziło to dobrej zabawie. Zaczęliśmy od karcianych „Bohaterów Wyklętych”. I musimy przyznać, że nawet nie zaczęliśmy pierwszej rundy: chcieliśmy grać, a samo rozdawanie kart nam się przeciągało. Stąd nasz pierwszy wniosek: przygotowanie do gry nie może zajmować zbyt dużo czasu, bo to naprawdę potrafi zniechęcić. Szczególnie, gdy się ma niejedną alternatywę.

Zdecydowaliśmy więc sięgnąć po coś łatwego, szybkiego i zabawnego. Wybór padł na „Hej, to moja ryba!”, uroczą gierkę z pingwinami z Madagaskaru. Sprawne ułożenie planszy, trochę myślenia strategicznego i rozgrywka w kilkanaście minut. Gra zabawna i odpowiednia dla rodziny z dziećmi. Był to dla nas dobry relaks intelektualny, po czym mogliśmy wziąć się za coś bardziej skomplikowanego.

Tym razem, nie zrażając się dłuższą instrukcją i kilkoma wariantami scenariuszy, rozłożyliśmy planszę Wielkich Jezior z „Wsiąść do pociągu. Dookoła świata”. Ułatwieniem było to, że kilka osób kiedyś już grało w planszówki z tej serii i co nieco pamiętało. Mogliśmy więc zacząć bez czytania zasad od deski do deski. Kolejny wniosek: do promocji gry będziemy wysyłać „chodzące instrukcje” 🙂 Chociaż trzeba przyznać: w trakcie rozgrywki zdarzały się komentarze „czemu o tym nie wiedziałem?”. W dobrym towarzystwie jednak drobne mankamenty w zrozumieniu zasad były raczej powodem śmiechu niż frustracji.

Przy pociągach i statkach siedzieliśmy długo (z małą przerwą na ostatkową pizzę). W końcu podróż np. z Madison do Ottawy trochę trwa 🙂 I szkoda było opuszczać naszą Bibliotekę aka gralnię po trzech tylko grach, ale czas był nieubłagalny. Stąd wyciągamy jeszcze jeden wniosek: trzeba spotkać się znowu! Kiedy? Na razie nie wiemy, ale na pewno zakomunikujemy na profilu Biblioteki. Zachęcamy śledzić wydarzenia i dołączać. Zwłaszcza że, jak zauważył jeden z uczestników, taka integracja młodych ludzi w naszym Oddziale nie jest zjawiskiem częstym. Jak dotychczas 😉

A co z planszówką o Zofii Kossak? Kilka wniosków już wyciągnęliśmy, czekamy też na wypełnienie pary ankiet. Na pewno będziemy pracować nad tematem i, jak pójdzie zgodnie z zamiarem, na którymś spotkaniu planszówkowym w tym roku wspólnie zagramy!

Copyright 2021 Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" Oddział Okręgowy w Lublinie